Biznes, Finanse, Prawo   »   Polityka   »   Speechwriter - najlepsza robota na świecie?

Polityka

rss

Speechwriter - najlepsza robota na świecie?

2012.10.31//  Ł. Mróz
Dlaczego Barack Obama wygrał wybory prezydenckie? To jasne, dzięki swoim świetnym przemówieniom. Nikt nie ma dzisiaj wątpliwości, że przemówienia polityków mogą stanowić ich najlepszą, ale i najgorszą wizytówkę. Nie wszyscy jednak zdają sobie sprawę, że za tymi przemówieniami coraz częściej nie stoją sami politycy, a wynajęci przez nich specjaliści. Jak taki specjalista się nazywa? Speechwriter. Czym się zajmuje w pracy? Pisaniem przemówień. Ile zarabia? Dużo, żeby nie powiedzieć cholernie dużo. Czy to najlepsza praca na świecie? Prawdopodobnie jedna z najlepszych.
Speechwriter - zawód marzeń?
Speechwriter - zawód marzeń?
Speechwriter - zawód marzeń?

Jon Favreau – od asystenta do dyrektora
Najpopularniejszym obecnie speechwriterem na świecie jest z pewnością Jon Favreau, dyrektor zespołu ds. przemówień Baracka Obamy. Ten 31-letni absolwent college’u rozpoczął karierę w wieku 23 lat przy kampanii wyborczej Johna Kerrego, kandydata na prezydenta w 2004 r. Do jego obowiązków należało zgrywanie i porządkowanie nagrań programów radiowych na potrzeby sztabu wyborczego, ale gdy kampania Kerrego była bliska klęki, w sztabie nie było nikogo, kto umiałby dobrze pisać przemówienia. Zadanie to zostało więc powierzone Favreau. Kampanii Kerrego nie uratował, ale w 2004 roku – kiedy jeszcze dla niego pracował – poznał Baracka Obamę. Spotkanie miało miejsce na zapleczu konwencji Demokratów w Bostonie, gdzie Obama, będąc wówczas senatorem reprezentującym Illinois, miał właśnie przemawiać. Podczas próbnego przemówienia początkujący speechwriter, jakim był wówczas Jon, przerwał Obamie i wskazał, co należy poprawić, aby brzmiało ono lepiej. Rok później Barack Obama zatrudnił go w senackim biurze, aby następnie pomagał mu w przemówieniach podczas – jak się później okazało zwycięskiej – kampanii prezydenckiej.
Oczywiście jak w przypadku każdej znanej osoby, tak i w przypadku Jona Favreau, nie obyło się bez wpadek. Po wygranej Baracka Obamy w wyborach prezydenckich, opublikował on na Facebooku zdjęcia z imprezy, na których widać jak łapie za pierś wyciętą z kartonu podobiznę Hillary Clinton. Zdjęcie szybko zyskało sporą popularność, więc Jon je usunął i przeprosił Clinton, wówczas już oficjalną kandydatkę na szefową Departamentu Stanu. Komentarz asystenta Hillary Clinton brzmiał następująco: „Senator Clinton cieszy się, że Jon interesuje się Departamentem Stanu. Obecnie rozpatruje podanie Favreau”.
Speechwriter - zawód marzeń?
Speechwriter - zawód marzeń?
Speechwriter - zawód marzeń?

Ile zarabia speechwriter?
Dżentelmeni nie rozmawiają o pieniądzach? Guzik prawda! Dla każdego prawdziwego faceta, najważniejszym wyznacznikiem tego, czy praca jest faktycznie dobra są… pieniądze. Trudno określić, ile speechwriterzy zarabiają w Polsce, bo zawód ten nie jest tak spopularyzowany jak w Stanach Zjednoczonych. Wiemy natomiast, że w Białym dopu wynoszą one od 50 tysięcy dolarów (Assistant Speechwriter) do 172 tys. 200 dolarów (Director of Speechwriting). Za dużo? Biorąc pod uwagę odpowiedzialność oraz wpływowość tego stanowiska trudno być zaskoczonym.
Speechwriter - zawód marzeń?
Speechwriter - zawód marzeń?
Speechwriter - zawód marzeń?

Speechwriter po polsku
Choć zawód speechwritera jest w Polsce coraz bardziej popularny, to trudno powiedzieć, aby był to standard. Dowodem na to niech będzie fakt, że znanych jest tylko kilku autorów przemówień, podczas gdy w Stanach Zjednoczonych speechwriterzy są tak samo popularni jak politycy. Ba! Istnieje nawet specjalne stowarzyszenie byłych pisarzy prezydenckich "Judson Welliver Society". Zrzesza ono około 60 osób, które co jakiś czas się spotykają i debatują na temat prezydenckich przemówień.
Speechwriter - zawód marzeń?
Speechwriter - zawód marzeń?
Speechwriter - zawód marzeń?

Jeśli już jednak mówić o autorach przemówień polskich polityków, to należy z pewnością wymienić dziennikarza Kazimierza Dziewanowskiego, który został pierwszym ambasadorem RP w USA po 1989 r. Napisał on słynną mowę Wałęsy wygłoszona w Kongresie USA. Słowa "My, naród... " są takim samym klasykiem jak „Yes, We Can” Baracka Obamy. Kolejnym, znanym szczególnie ostatnio autorem, jest Charles Crawford, były ambasador Wielkiej Brytanii w Polsce. Pracował on nad wystąpieniem ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, które wygłoszone zostało w Berlinie w ubiegłym roku. Trzecią taką osobą, swego czasu również związaną z Radosławem Sikorskim, jest Maja Rostowska. W gabinecie szefa MSZ odpowiadała za szlifowanie przemówień ministra tak, aby były one poprawne i błyskotliwe zarówno w sferze retorycznej, jak i językowej. Jak jednak szef polskiej dyplomacji informował ostatnio na Twitterze, nie pracuje już dla niego od półtora roku.
Speechwriter - zawód marzeń?
Speechwriter - zawód marzeń?
Speechwriter - zawód marzeń?

Wicepremier Ostachowicz
Najpopularniejszym speechwriterem w Polsce jest bez wątpienia Igor Ostachowicz. Tyle tylko, że powiedzieć o nim „speechwriter”, to tyle, co nic powiedzieć. Jest to bowiem człowiek od wszystkiego. Pisze nie tylko przemówienia dla Donalda Tuska, ale towarzyszy mu niemal na każdym kroku i udziela porad, które nigdy nie są obojętne premierowi, a wręcz przeciwnie – najczęściej spotykają się z jego aprobatą. Stąd też często określany jest jako wicepremier. Tusk wybrał go najprawdopodobniej dlatego, że ma gwarancję, iż Ostachowicz będzie pracował dla Tuska, pozostając w jego cieniu. A przecież o to w polityce chodzi – nie dzielić się laurami z innymi.
Swoją karierę około polityczną Igor Ostachowicz rozpoczął od współpracy z Janem Rokitą. Pracował także z minister Grażyną Gęsicką oraz w Polskich Sieciach Elektroenergetycznych. W zespole doradców premiera Donalda Tuska pojawił się tuż przed wyborami w 2007 roku. Donald Tusk szybko uzależnił się wtedy od swojego doradcy i według doniesień osób z jego otoczenia dopytywał: „Gdzie jest Igor?”.
Speechwriter - zawód marzeń?
Speechwriter - zawód marzeń?
Speechwriter - zawód marzeń?

Speechwriter – gwarancja braku wpadek
Śledząc przemówienia amerykańskich polityków można uznać, że speechwriterzy są gwarancją braku wpadek. I choć zdarzają się lapsusy językowe jak ten Baracka Obamy o „polskich obozach śmierci”, to i tak trudno je porównywać z polskim „dożynaniem watahy”, czy „wyjściem Polski z NATO”. Może więc i w Polsce korzystanie z usług specjalistów do pisania przemówień powinno stać się częstszą praktyką? 
Nowy film z video.banzaj.pl więcej »
Tragiczna eksplozja w Bejrucie okiem 23 kamer



Wpisz kod


Aby komentować pod stałym nickiem - lub zarejestruj.
Komentarze do:
Speechwriter - najlepsza robota na świecie?

Facebook

Alkohol    Ankiety    Banki    Bezrobocie    Biznes    Bronisław Komorowski    Chiny    Donald Tusk    Emerytury    Eur    Euro    Finanse    Firma    GPW    Giełda    Giełda Papierów Wartościowych    Gospodarka    Grecja    Handel    Internet    Inwestycje    Jarosław Kaczyński    Kredyty    Kryzys    Niemcy    Nieruchomości    Notowania    Odszkodowanie    PO    PSL    Papierosy    PiS    Pieniądze    Platforma Obywatelska    Podatki    Policja    Polityka    Polska    Praca    Prawo    Prezydent    Przestępstwo    Reklama    Rosja    Rząd    SLD    Sejm    Sądy    UE    USA    USD    Urzędnicy    Ustawa    Waluty    Wielka Brytania    Wybory    Wybory parlamentarne    Wybory prezydenckie    Włochy    Zakaz   

Newsletter

Newsletter

W dziale Lifestyle

W dziale Sport

W dziale Kultura

W dziale Extreme

W dziale Motoryzacja

W dziale High-Tech

W dziale Gry



Do góry  //  Biznes, Finanse, Prawo   »   Polityka   »   Speechwriter - najlepsza robota na świecie?